Dzisiejszy dzień sponsoruje literka A jak Awokado :-)

Opublikowane marzec 17th, 2009, Autor: lewa

Awokado to bomba pełna wszelkich witaminowo-mineralnych dobroci. Uwaga zaczynam wylicznkę: żelazo, fosfor, witaminy w tym E, B3, B5, K, beta- karoten, kwas foliowy i duże ilości potasu, to wszytko zawiera awokado.  Można powiedzieć, że przeciwdziała anemii. Wpływa korzystnie na poziom cholesterolu a dzięki lecytynie korzystnie działa na pamięć. No i kochane kobietki awokado skutecznie zwalcza [...]

Tagi:

Pyszne Ostatkowe ciasta dwa ;-)

Opublikowane luty 25th, 2009, Autor: lewa

Wczoraj były ostatki i wiem, że zdrowa żywność i w ogóle ale podaje przepis na pyszne ciasta dwa. Jak to je nazywam, żeby nie mieć wyrzutów sumienia “ciasta zdrowotne”. Jedno wegańskie bez jajek i mleka (mmmmmmm) a drugie zdrowotne bo z mąki orkiszowej hehehee.
Więc najpierw przepisik (absolutnie nie jest on mojego autorstwa tylko przysposobiłam go [...]

Greckie Melomakarona

Opublikowane grudzień 14th, 2008, Autor: lewa

Ostatnio jeden z moich znajomych poprosił mnie o przygotowanie czegoś do jedzenia związanego ze świętami w Grecji.

Tagi:

Dzień dziesiąty

Opublikowane listopad 13th, 2008, Autor: lewa

Kochani! Dziękuję za super urodzinową imprezę. Wszyscy stawili się jak jeden mąż i nikt się nie oczyszczał. Choć co niektórzy twierdzili, ze picie zabija wszystkie zarazki;-) Słowa podziękowania

Dzień Dziewiąty

Opublikowane listopad 7th, 2008, Autor: lewa

Znowu zalegam z wpisami. Wiem, wiem i dzisiaj nadrabiam. W realu oczyszczanie się już skończyło, ale do opisania pozostały mi jeszcze dwa dni. O ile wczorajszy dzień nie należał do najsmaczniejszych, to dzisiejszy był naprawdę pyszniutki;-)

Dzień Ósmy

Opublikowane listopad 5th, 2008, Autor: lewa

Jesień, jesień, jesień…. „Ta ostatnia niedziela” w głowie siedzi od rana i Miecio Fogg tak rzewnie śpiewa, że aż za serce chwyta. Ach jak to by było pięknie, żeby nie myśleć o oczyszczaniu, tylko tak cofnąć się, choć na chwilę do międzywojennej Warszawy, siedzieć w kawiarni i słuchać „Tej ostatniej niedzieli”. Chociaż z drugiej strony [...]

Dzień Szósty i Siódmy

Opublikowane listopad 3rd, 2008, Autor: lewa

Przez kolejne dwa dni jadłam to samo,  więc idę na łatwiznę i umieszczam wszystko w jednym opisie.
Czuję się naprawdę fantastycznie. Głównym plusem jest prawdziwy wyż energetyczny.  Wcześniej miałam marudzące dni: nie chce mi się, nie mam siły itd… i naprawdę czasem wydawało mi się, że nie dam rady zwlec się z łóżka. Teraz rześka jak [...]

Dzień Piąty

Opublikowane listopad 2nd, 2008, Autor: lewa

          Kochani! Dzisiaj zacznę od Was! Dziękuję za wsparcie i dobre rady w komentarzach.
Pokus wiele cały czas, zaczynam rozumieć jak ciężko musi być np. niepijącym alkoholikom. Jak czasem mam ochotę na winko, to jakoś zawsze nikt nie ma czasu, wszyscy zmęczeni po pracy gdzieś biegną, coś załatwiają.Wystarczy, że zaczęłam oczyszczanie organizmu to codziennie ktoś dzwoni, [...]

Dzień Czwarty

Opublikowane listopad 1st, 2008, Autor: lewa

            Obudziłam się przygnębiona. Za oknem szaro, deszcz lał strumieniami i nawet w mieszkaniu było chłodno. Brrrrrr….a do tego ja oczyszczająca organizm jeszcze 7 dni. Tego poranka nie było to zbyt wesołą perspektywą. Ale co tam powiedziało się A to się mówi B. Trzeba skończyć to, co się zaczęło.

Dzień Trzeci

Opublikowane październik 30th, 2008, Autor: lewa

                Dzisiejszy dzień to już ekstaza. Mogłam już cos pogryźć a nie tylko popić. Na śniadanie (jak to się dumnie nazywa) koło 9 przegryzłam sobie suszone śliwki. Wieczorem dnia poprzedniego namoczyłam 10 śliwek w przegotowanej wodzie i śliweczki zjadłam a wodę wypiłam.